Zapewne wielu z Was zastanawia się kiedy trzeba zainwestować w kasę fiskalą? Jest to nie mały wydatek, a ponad to uciążliwy obowiązek. To kiedy i kto musi posiadać kasę rejestrującą określa Rozporządzenie MF.
Według Rozporządzenia Ministra Finansów z 29 listopada 2012 r. w sprawie zwolnień z obowiązku prowadzenia ewidencji przy zastosowaniu kas rejestrujących. W 2014 roku kasę fiskalną powinna posiadać firma, która prowadzi sprzedaż na rzecz osób fizycznych (bądź nie potwierdza zakupów fakturami VAT), która w ciągu roku osiąga obrót (co ważne nie dochód) w wysokości 20000 zł. Polityka rządu prowadzi do całkowitego organiczenia obrotu niefakturowego, który do tej pory nie był ewidencjonowany za pomocą kas fiskalnych (w 2012 roku limit ten wynosił 40 tys. zł). Według zapewnień ministerstwa ma to doprowadzić do ograniczenia działalności szarej strefy.
UWAGA: istnieją sfery działalności gospodarczej, które w ogóle nie muszą posiadać kas rejestrujących (niezależnie od wysokości obrotu). Znajdziecie je w niniejszym rozporządzeniu.
twoja-f
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą planowanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą planowanie. Pokaż wszystkie posty
sobota, 26 lipca 2014
środa, 9 lipca 2014
Marketing szeptany - to się opłaci!
Mili czytelnicy, ponieważ dostaję od Was dużo wiadomości - bardzo pozytywnych na temat bloga i informacji w nim zawartych, a także wiele próśb o pomoc w rozwiązaniu konkretnych problemów - postaram się wznowić prowadzenie niniejszej strony. Mam nadzieję, że będzie on nadal platformą wymiany myśli i doświadczeń teraźniejszych i przyszłych przedsiębiorców, postaram się systematycznie dodawać nowe posty.
Dziś kilka słów na temat marketingu szeptanego - co to takiego i czy się opłaca. Skupię się na marketingu szeptanym w internecie, ponieważ jest to obecnie najbardziej uzasadnione środowiska prowadzenia tego typu działań marketingowych.
Marketing szeptany, to sposób reklamowania firmy/ usługi/ osoby/ produktu, opierający się na systemie polecenia. Na przykład - w środowisku standardowym -osoba A zastanawia się jakiej firmy kupić odkurzacz i który będzie jej najbardziej przydatny. Radzi się więc swoich znajomych przy kolacji, na którą się spotkali, ci zaś polecają mu odkurzacze firmy XYZ. W środowisku Internetu ten przykład wyglądałby następująco: Osoba A chce kupić odkurzacz, wchodzi na kilka stron internetowych: forum ogólne, forum poświęcone odkurzaczom, forum o sprzątaniu. Na nich znajduje różne opinie na temat wielu firm i produktów. Sugerując się więc jak największą liczbą pochlebnych opini wybiera odkurzacz model Z firmy XYZ.
Badania dowodzą, że 2/3 użytkowników internetu przy swoich wyborach wierzy w opinie zawarte w sieci.
Aby nasza firma/ produkt zyskała popyt musimy więc spowodować, żeby tych opinii pojawiało się jak najwięcej i najlepiej jak najbardziej pozytywnych. Jest to sposób lepszy niż tradycyjna reklama, przede wszystkim dlatego, że trafiamy do docelowo zainteresowanych osób (np. szukających odkurzaczy) powodując u nich chęć zakupienia naszego produktu - ponieważ jego potrzebują, zastanawiają się tylko, którą firmę/ markę wybrać.
Aby polepszyć sprzedaż dzięki pochlebnym opiniom właśnie do tego służy marketing szeptany, który poprzez generowanie opinii o produkcie/ usłudze pozwala na polepszanie sprzedaży. Oczywiście tego typu działania można prowadzić samemu, lecz warto jest je zlecić profesjonalnej firmie marketingowej.
Jest to sprytny sposób na zyskanie klientów, a zarazem bardzo efektywny. Koszty zainwestowane w marketing szeptany zwracają się bardzo szybko. Innymi słowy warto poświęcić trochę uwagi właśnie takiemu promowaniu firmy.
Dziś kilka słów na temat marketingu szeptanego - co to takiego i czy się opłaca. Skupię się na marketingu szeptanym w internecie, ponieważ jest to obecnie najbardziej uzasadnione środowiska prowadzenia tego typu działań marketingowych.
Marketing szeptany, to sposób reklamowania firmy/ usługi/ osoby/ produktu, opierający się na systemie polecenia. Na przykład - w środowisku standardowym -osoba A zastanawia się jakiej firmy kupić odkurzacz i który będzie jej najbardziej przydatny. Radzi się więc swoich znajomych przy kolacji, na którą się spotkali, ci zaś polecają mu odkurzacze firmy XYZ. W środowisku Internetu ten przykład wyglądałby następująco: Osoba A chce kupić odkurzacz, wchodzi na kilka stron internetowych: forum ogólne, forum poświęcone odkurzaczom, forum o sprzątaniu. Na nich znajduje różne opinie na temat wielu firm i produktów. Sugerując się więc jak największą liczbą pochlebnych opini wybiera odkurzacz model Z firmy XYZ.
Badania dowodzą, że 2/3 użytkowników internetu przy swoich wyborach wierzy w opinie zawarte w sieci.
Aby nasza firma/ produkt zyskała popyt musimy więc spowodować, żeby tych opinii pojawiało się jak najwięcej i najlepiej jak najbardziej pozytywnych. Jest to sposób lepszy niż tradycyjna reklama, przede wszystkim dlatego, że trafiamy do docelowo zainteresowanych osób (np. szukających odkurzaczy) powodując u nich chęć zakupienia naszego produktu - ponieważ jego potrzebują, zastanawiają się tylko, którą firmę/ markę wybrać.
Aby polepszyć sprzedaż dzięki pochlebnym opiniom właśnie do tego służy marketing szeptany, który poprzez generowanie opinii o produkcie/ usłudze pozwala na polepszanie sprzedaży. Oczywiście tego typu działania można prowadzić samemu, lecz warto jest je zlecić profesjonalnej firmie marketingowej.
Jest to sprytny sposób na zyskanie klientów, a zarazem bardzo efektywny. Koszty zainwestowane w marketing szeptany zwracają się bardzo szybko. Innymi słowy warto poświęcić trochę uwagi właśnie takiemu promowaniu firmy.
sobota, 24 sierpnia 2013
Mar-bud, kam-trans, pokoje u Marzeny. O Marketingowym znaczeniu nazwy firmy.
O formalnych wymogach dotyczących nazwy firmy już pisałem. Przypomnę tylko, że różnią się one w zależności od typu prowadzonych działalności (jednoosobowa działalność gospodarcza, spółki prawa handlowego - osobowe lub kapitałowe, etc.). Jednakże nie o tym chciałem pisać w poniższym poście. Pragnę zwrócić uwagę na marketingowe znaczenie nazwy firmy.
Często to właśnie nazwa decyduje o pierwszym wrażeniu odnośnie firmy. Warto więc dołożyć wszelkich starań, aby brzmiała ona profesjonalnie i jednocześnie oddawała pełną profesję jaką będziemy się zajmować. Dobrze byłoby także gdyby nie była banalna, a ponad to, aby nie powtarzała się z innymi nazwami firm na tym samym rynku (wymóg prawny), co nie jest zawsze takie proste.
Poszczególne rynki charakteryzują się pewnymi niezbyt udanymi nazwami, których odmiany i wariację występują bardzo często. I tak możemy wymienić rynek budowlany: imię bądź nazwisko właściciela połączone z końcówką BUD, np. Mar-bud (od imienia Marek). Rynek transportowy napotyka na tę samą tendencję jednakże z końcówką TRANS. Znowu osoby wynajmujące noclegi (czy to nad morzem czy w górach) mają pewną tendencję nazywania swojego biznesu po prostu imionami (np. imieniem żony) z czego wychodzą nam "pokoje u Marzeny", bądź po prostu "u Marzeny", opcjonalnie "u Marzeny i Jarka".
Oczywiście nie krytykuję takiego rozwiązania, każdy ma prawo nazwać swoją działalność dowolnie. Jednakże jeśli chcemy aby nasz biznes był zauważalny na rynku, warto pokusić się o bardziej wyrafinowaną nazwę. Nie mówię także, że wplecenie imienia, nazwiska, czy inicjałów do nazwy firmy jest złe. Pozytywnym przykładem takiego zjawiska jest firma JW Construction, gdzie litery JW to nic innego niż inicjały założyciela.
Inną tendencją królującą w nazwach firm jest używanie słów obcojęzycznych. Tutaj oczywiście prowadzi język angielski. nie krytykuję takiego rozwiązania, wszystko jednak zależy od grupy docelowej do której będziemy kierować nasze usługi/produkty. Nazwa powinna być zrozumiała dla klienta.
Dlatego też pamiętajmy o kilku podstawowych zasadach:
- Nazwa firmy jest nie tylko dla nas, ale przede wszystkim dla klienta (powinna być łatwa do zapamiętania);
- Nie powinna być banalna i podobna do innych firm na danym rynku;
- Może być w języku obcym, jeśli to konieczne, bądź wiąże się z koncepcją rozwoju;
- Nie powinna być zbyt długa;
- Powinna być zgodna z profilem naszej działalności;
- Powinna być oryginalna;
- Powinna się dobrze kojarzyć klientom;
- Nie może zawierać wulgaryzmów bądź słów powszechnie uznawanych za obraźliwe;
- Nawet jeśli przeczy to którejś z zasad powyżej, powinna być Tobie bliska.
Życzę miłego wymyślania nazw, jest to bowiem niezła łamigłówka. Swoją drogą znacie jeszcze jakieś przykłady nazw tendencyjnych typu Mar-bud, Kam-trans? ;)
Często to właśnie nazwa decyduje o pierwszym wrażeniu odnośnie firmy. Warto więc dołożyć wszelkich starań, aby brzmiała ona profesjonalnie i jednocześnie oddawała pełną profesję jaką będziemy się zajmować. Dobrze byłoby także gdyby nie była banalna, a ponad to, aby nie powtarzała się z innymi nazwami firm na tym samym rynku (wymóg prawny), co nie jest zawsze takie proste.
Poszczególne rynki charakteryzują się pewnymi niezbyt udanymi nazwami, których odmiany i wariację występują bardzo często. I tak możemy wymienić rynek budowlany: imię bądź nazwisko właściciela połączone z końcówką BUD, np. Mar-bud (od imienia Marek). Rynek transportowy napotyka na tę samą tendencję jednakże z końcówką TRANS. Znowu osoby wynajmujące noclegi (czy to nad morzem czy w górach) mają pewną tendencję nazywania swojego biznesu po prostu imionami (np. imieniem żony) z czego wychodzą nam "pokoje u Marzeny", bądź po prostu "u Marzeny", opcjonalnie "u Marzeny i Jarka".
Oczywiście nie krytykuję takiego rozwiązania, każdy ma prawo nazwać swoją działalność dowolnie. Jednakże jeśli chcemy aby nasz biznes był zauważalny na rynku, warto pokusić się o bardziej wyrafinowaną nazwę. Nie mówię także, że wplecenie imienia, nazwiska, czy inicjałów do nazwy firmy jest złe. Pozytywnym przykładem takiego zjawiska jest firma JW Construction, gdzie litery JW to nic innego niż inicjały założyciela.
Inną tendencją królującą w nazwach firm jest używanie słów obcojęzycznych. Tutaj oczywiście prowadzi język angielski. nie krytykuję takiego rozwiązania, wszystko jednak zależy od grupy docelowej do której będziemy kierować nasze usługi/produkty. Nazwa powinna być zrozumiała dla klienta.
Dlatego też pamiętajmy o kilku podstawowych zasadach:
- Nazwa firmy jest nie tylko dla nas, ale przede wszystkim dla klienta (powinna być łatwa do zapamiętania);
- Nie powinna być banalna i podobna do innych firm na danym rynku;
- Może być w języku obcym, jeśli to konieczne, bądź wiąże się z koncepcją rozwoju;
- Nie powinna być zbyt długa;
- Powinna być zgodna z profilem naszej działalności;
- Powinna być oryginalna;
- Powinna się dobrze kojarzyć klientom;
- Nie może zawierać wulgaryzmów bądź słów powszechnie uznawanych za obraźliwe;
- Nawet jeśli przeczy to którejś z zasad powyżej, powinna być Tobie bliska.
Życzę miłego wymyślania nazw, jest to bowiem niezła łamigłówka. Swoją drogą znacie jeszcze jakieś przykłady nazw tendencyjnych typu Mar-bud, Kam-trans? ;)
poniedziałek, 29 lipca 2013
Biznesplan, czyli papier wszystko przyjmie.
Jednym z etapów przy zakładaniu własnej działalności gospodarczej, czy też spółki jest napisanie biznesplanu. Jest to dobry sposób na usystematyzowanie swoich oczekiwań względem nowej firmy, a także możliwości, zarówno tych finansowych jak i poza finansowych. Wyróżniamy różne biznes plany. Te pisane na potrzebę własną, czy te, które piszemy aby dostać dotację z urzędu, czy też Unii Europejskiej. Trzeba jednak pamiętać o jednym. Przy wszystkich zaletach dotyczących biznesplanu, ma on jedną podstawową wadę. Możemy w nim założyć niemal wszystko, co następnie w sposób negatywny może zweryfikować rynek.
Forma biznesplanu.
Ta najbardziej sformalizowana, to przede wszystkim obszerny dokument, który zakreśla wszelkie aspekty prowadzenia działalności gospodarczej. Jednakże wszystko zależy od pomysłowości. Wiadomo, że niekiedy trzeba stworzyć właśnie taki dokument (np. w przypadku starania się o dofinansowanie z UE), jednakże, jeżeli tworzymy biznesplan na własny użytek, nie bójmy się tworzyć jego alternatywnych form. Biznesplan może mieć formę wykresu, mapy myśli, rysunku, schematu, tabelek. Ważne jest, aby był on pomocny w prowadzeniu biznesu.
Co powinien zawierać biznesplan?
Najbardziej sformalizowana postać tego dokumentu powinna zawierać podstawowe elementy, które są charakterystyczne dla tej formy pisarskiej. Są to:
- strona tytułowa;
- streszczenie biznesplanu;
- charakterystyka przedsiębiorstwa;
- charakterystyka kadry;
- plan organizacyjny;
- plan marketingowy;
- harmonogram realizacji planu;
- analiza rynku zbytu;
- plan finansowy;
- określenie ryzyka;
- załączniki (np. wykresy).
Biznesplan tak czy nie?
Przed rozpoczęciem przedsięwzięcia warto je przeanalizować robiąc biznesplan. Warto jednak pamiętać, aby wykonać go z należytą starannością tak, aby w toku prowadzenia działalności gospodarczej nie zdziwić się błędnością założeń biznesplanu. Dlatego nie należy wykazywać się huraoptymizmem. Nie można także zapomnieć o przeanalizowaniu rynku, oraz ryzyka związanego z rozpoczęciem nowego przedsięwzięcia. Pamiętajmy, że każdy biznes to przede wszystkim pomysł, oraz środki na jego realizację.
Forma biznesplanu.
Ta najbardziej sformalizowana, to przede wszystkim obszerny dokument, który zakreśla wszelkie aspekty prowadzenia działalności gospodarczej. Jednakże wszystko zależy od pomysłowości. Wiadomo, że niekiedy trzeba stworzyć właśnie taki dokument (np. w przypadku starania się o dofinansowanie z UE), jednakże, jeżeli tworzymy biznesplan na własny użytek, nie bójmy się tworzyć jego alternatywnych form. Biznesplan może mieć formę wykresu, mapy myśli, rysunku, schematu, tabelek. Ważne jest, aby był on pomocny w prowadzeniu biznesu.
Co powinien zawierać biznesplan?
Najbardziej sformalizowana postać tego dokumentu powinna zawierać podstawowe elementy, które są charakterystyczne dla tej formy pisarskiej. Są to:
- strona tytułowa;
- streszczenie biznesplanu;
- charakterystyka przedsiębiorstwa;
- charakterystyka kadry;
- plan organizacyjny;
- plan marketingowy;
- harmonogram realizacji planu;
- analiza rynku zbytu;
- plan finansowy;
- określenie ryzyka;
- załączniki (np. wykresy).
Biznesplan tak czy nie?
Przed rozpoczęciem przedsięwzięcia warto je przeanalizować robiąc biznesplan. Warto jednak pamiętać, aby wykonać go z należytą starannością tak, aby w toku prowadzenia działalności gospodarczej nie zdziwić się błędnością założeń biznesplanu. Dlatego nie należy wykazywać się huraoptymizmem. Nie można także zapomnieć o przeanalizowaniu rynku, oraz ryzyka związanego z rozpoczęciem nowego przedsięwzięcia. Pamiętajmy, że każdy biznes to przede wszystkim pomysł, oraz środki na jego realizację.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

